Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzie, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Zamknela znowu oczy i przez chwile sadzilam, ze jest zmeczona rozmowa. Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy
|
||
|
Domki letniskowe PupkiPosiadamy pokoje 5 osobowy, 30 os.Nocleg: dyskoteka, parking, do plazy 3km, obiady, parawan, prysznic, kuchenka, lozko dwu osobowe, grill na posesji. Wera Ładyńska - Warzyn 399601902 Tematyka: ustka noclegi dabki łeba kwatery prywatne pogorzelica kwatery prywatne zakopane Pupki sobieszewo
| ||
| < | ||
|
Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Jednak zrezygnowal! Chociaz prosilam! Chociaz wiedzial, jak mi na tym zalezy! Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. Tymczasem przyszedl grudzie. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. |
||