Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Tymczasem przyszedl grudzie. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci.
|
||
|
Hotel PrzybiernówOferujemy Hotel Przybiernów 5 osobowe, 110 zł osoba, poza sezonem 80 zł.Wypozażenie: czajnik bezprzewodowy, leżak Wyzywienie: kolacje do wody 300m salon spa centrum urody Przybiernów - Brzechwy Andreas Karaszewski - 109725132 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi zadna przesada! Milosc toczy ci szara substancje, niedlugo zostanie z niej goly matematyczny ogryzek! Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Ministrowa albo zona premiera. Zabraklo mi odwagi. Poszedlem do niej nastepnego dnia. |
||