Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy
|
||
|
Hotel spa Chłopy tel 698777034Pokoje:3 osobowy 35zł osoba 4 os 85 zl osoba 2 os 105 zl osoba Posiadamy: dyskoteka parking do wody 300m Domki letniskowe parasol plazowy dostep do internetu kuchenka gazowa obiady i kolacje Chłopy 241038221 Eugieniusz Napiórkowski Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Powiadasz, Hieronim, ze Ligota jest najodwazniejszy z nas wszystkich? Nie wiem, ja raczej tobie oddalbym palme pierwszeñstwa. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. Po raz pierwszy od czasu naszej znajomosci Wojtek oficjalnie przyznal, ze wie o wszystkim. Od dawna bylem przekonany, ze wie, ale dopiero tym pytaniem wyjasnil rzecz ostatecznie. Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. |
||